Dlaczego Graz na weekend i o co chodzi z „kulinarna stolicą Styrii”
Drugie największe miasto Austrii z klimatem miasteczka
Graz to drugie co do wielkości miasto Austrii, ale w praktyce wielu podróżnych ma wrażenie, że spaceruje po większym, bardzo wygodnym miasteczku. Historyczne centrum jest zwarte, większość atrakcji znajduje się w zasięgu kilkunastu minut pieszo, a na horyzoncie zamiast drapaczy chmur pojawiają się zielone wzgórza Styrii. To miasto, w którym da się zobaczyć dużo, nie mając poczucia „maratonu” i wiecznej gonitwy.
Kluczowym obrazem Graz są czerwone dachy starego miasta oglądane ze Schlossbergu. W dole wije się rzeka Mur, mosty łączą klasyczną, reprezentacyjną stronę z bardziej alternatywną dzielnicą Lend. W centrum eleganckie fasady i renesansowe dziedzińce przeplatają się z nowoczesnymi budynkami, jak Kunsthaus. To połączenie sprawia, że weekend w Graz dobrze „niesie się” zarówno osobom nastawionym na zabytki, jak i tym, które szukają bardziej miejskiego, lifestyle’owego klimatu.
Dlaczego właśnie kulinarna stolica Styrii
Styrię często nazywa się „ogrodem warzywnym Austrii”. Otaczające Graz pagórki i doliny pełne są gospodarstw, sadów, winnic i pól dyni. Miasto żyje w rytmie sezonu: wiosną pojawiają się szparagi, latem owoce i lekkie wina, jesienią dynie, jabłka i dojrzalsze butelki z południowej Styrii. Dzięki temu restauracje i targi w Graz mają bezpośredni dostęp do lokalnych produktów, a nie tylko marketingową otoczkę.
Symbolem regionu jest styryjski olej z pestek dyni – gęsty, ciemnozielony, o orzechowym aromacie. Trafia na sałaty, twarogi, zupy kremy, a nawet lody i desery. Do tego dochodzą wina z południowej Styrii, na czele z rześkim Sauvignon Blanc, lokalne jabłka, wędliny i sery z górskich gospodarstw. Tradycja targów (Kaiser-Josef-Markt, Lendplatz i liczne bauernmärkte) powoduje, że kontakt z producentem jest naturalną częścią miejskiego życia, a nie jedynie atrakcją dla turystów.
Dla kogo weekend w Graz ma największy sens
Krótki wypad do kulinarnej stolicy Styrii szczególnie dobrze sprawdza się w kilku scenariuszach. Dla osób, które lubią jeść i próbować lokalnej kuchni, Graz jest wręcz modelowym celem: można połączyć zwiedzanie starego miasta z degustacją win, wypadami na targi i wieczornymi kolacjami w gospodach. Foodie znajdą tu zarówno proste, domowe potrawy, jak i nowoczesne restauracje grające sezonowością.
Rodziny z dziećmi docenią względny spokój – centrum jest czytelne, sporo tu zieleni, placów zabaw i kawiarni, gdzie można chwilę odpocząć. Parom Graz oferuje romantyczne widoki ze Schlossbergu, wieczorne wino w ogródkach i spacery nad Murą. Osoby podróżujące solo łatwo odnajdą się dzięki dobremu transportowi publicznemu, przyjaznej atmosferze i wielu miejscom, w których można usiąść przy barze czy długim wspólnym stole bez poczucia dziwności.
Jakiego tempa i budżetu się spodziewać
Weekend w Graz da się zorganizować w różnych budżetach, ale ogólny poziom cen jest zbliżony do innych austriackich miast. Kawa w centrum to zwykle kilka euro, proste danie w gospodzie w granicach kilkunastu, a bardziej dopracowana kolacja z winem znacząco więcej. Plusem jest duża rozpiętość: od stoisk na targach i prostych knajpek po miejsca z gwiazdkową ambicją.
Dobrym punktem odniesienia jest typowy scenariusz: w sobotę poranny spacer po starym mieście i wejście na Schlossberg, lunch w pobliżu, popołudniowa kawa i wizyty na targach, wieczorem kolacja z winem. Niedziela to zwykle spokojniejsze tempo: brunch, ostatni spacer, ewentualnie krótki wypad w okolice (np. do winnic) lub eksploracja innych dzielnic. Osoby planujące intensywne zwiedzanie połączone z degustacjami powinny założyć nieco wyższy budżet na jedzenie niż w przeciętnym city breaku.
Jak dojechać do Graz i jak się po nim poruszać
Dojazd z Polski: samolot, pociąg, samochód
Najwygodniej z Polski do Graz dostać się z przesiadką w Wiedniu. Bezpośrednie loty do Wiednia oferuje wiele polskich lotnisk; z lotniska w Wiedniu pociągiem Railjet lub InterCity można dotrzeć do Graz w czasie około 2,5–3 godzin. Połączenia są częste, a stacja kolejowa Graz Hauptbahnhof leży blisko centrum, co ułatwia start weekendu bez auta.
Dla osób unikających samolotu alternatywą są pociągi z Polski do Wiednia lub bezpośrednio do Grazu (w zależności od aktualnego rozkładu i sezonu). Często wygodnym rozwiązaniem jest nocny przejazd do Wiednia, poranny transfer do Graz i cały dzień na miejscu. Podróż samochodem z południa Polski trwa zwykle około 6–8 godzin, z centralnej części kraju dłużej; to opcja atrakcyjna dla osób planujących później objazd po winnicach Styrii lub łączenie wyjazdu z innymi regionami Austrii.
Gdzie się zatrzymać – krótkie spojrzenie na dzielnice
Przy krótkim, intensywnym weekendzie lokalizacja noclegu ma spore znaczenie. Najbardziej oczywisty wybór to okolice starego miasta – głównie ze względu na to, że wiele punktów można wtedy odwiedzać bez korzystania z komunikacji. Minusem są nieco wyższe ceny i większy ruch, zwłaszcza w sezonie.
Dzielnica Lend, położona po zachodniej stronie rzeki Mur, uchodzi za bardziej „lokalną”, z lekkim hipsterskim sznytem. Tu ciągną się kawiarnie, bary, mniejsze galerie, a jednocześnie wciąż jest blisko do centrum. Gries bywa tańszy i bardziej mieszany kulturowo, z noclegami w rozsądnych cenach i dobrym dojazdem tramwajami. Geidorf na północ od starego miasta jest spokojniejszy, trochę bardziej mieszkalny, lubiany przez osoby szukające ciszy po całym dniu wśród turystów.
Tramwaje, autobusy, rower i piesze zwiedzanie
Graz ma przejrzysty system tramwajów i autobusów. Do większości atrakcji w centrum łatwo dojść pieszo, ale na dłuższe dystanse czy przejazd do noclegu tramwaj jest zwykle najwygodniejszy. Bilety można kupić w automatach, kioskach lub przez aplikacje; są dostępne bilety godzinne i dzienne, co przy dwudniowym wyjeździe bywa korzystne finansowo.
Dla osób lubiących aktywność idealną opcją jest rower. Graz posiada sieć ścieżek rowerowych oraz system rowerów miejskich. Płaski teren wokół rzeki Mur sprzyja spokojnym przejazdom między dzielnicami. W ścisłym centrum najlepiej jednak większość trasy pokonywać pieszo – można wtedy zajrzeć w boczne uliczki, zauważyć dziedzińce i małe kawiarnie, których z okien tramwaju się nie dostrzeże.
Co zrobić z samochodem w Graz
Jeśli plan jest taki, by dojechać do Graz samochodem, warto zawczasu ustalić strategię parkowania. Ścisłe centrum objęte jest strefami krótkiego postoju, z limitami czasowymi i stosunkowo wysokimi opłatami. Przy weekendzie lepiej rozważyć parkingi wielopoziomowe w okolicach starego miasta lub skorzystać z parkingów typu Park&Ride na obrzeżach i dalej dojechać tramwajem.
Przy rezerwacji hotelu sensownym kryterium jest dostęp do własnego parkingu lub umowy z pobliskim parkingiem podziemnym. W praktyce wielu kierowców zostawia auto na cały weekend w jednym miejscu i po mieście porusza się pieszo lub komunikacją publiczną. To redukuje stres związany z szukaniem miejsc i pozwala skupić się na tym, co najważniejsze: zwiedzaniu i jedzeniu.
Rezerwując noclegi i planując trasę, przydaje się przegląd różnych źródeł. Inspiracji dostarcza także Blog Turystyczny – Podróże, Atrakcje turystyczne, gdzie często pojawiają się praktyczne spojrzenia na europejskie miasta, w tym na mniej oczywiste kulinarne adresy.

Stare Miasto Graz – serce, które najlepiej zwiedzać pieszo
Krótka historia czerwonych dachów
Stare Miasto Graz to przykład dobrze zachowanej zabudowy renesansowej i barokowej, wpisany na listę UNESCO. W praktyce oznacza to gęstą siatkę kamienic z bogato zdobionymi fasadami, wewnętrznymi dziedzińcami i dachami krytymi czerwoną dachówką. Miasto rozwinęło się jako ważny ośrodek handlowy i administracyjny, łączący północ i południe Europy, co do dziś widać w architekturze i miejskim układzie.
Spacer po starówce nie wymaga specjalnego przygotowania – wystarczy wygodne obuwie i trochę czasu. Ulice są dość wąskie, brukowane, z licznymi sklepikami, kafejkami i ukrytymi przejściami między dziedzińcami. Dobrze jest dać sobie moment na zwykłe krążenie bez mapy, bo właśnie w ten sposób najłatwiej trafić do mniej znanych podwórek czy małych galerii.
Najważniejsze punkty spaceru po centrum
Dobrym punktem startowym jest Hauptplatz, czyli główny plac miasta. Otaczają go kamienice o różnej wysokości i kolorystyce, a w środku stoi okazały ratusz. Z placu wychodzi kilka ulic, w tym reprezentacyjna Herrengasse – arteria prowadząca przez środek starego miasta. Idąc nią, mija się liczne sklepy, kawiarnie, a także słynny Landhaus z pięknym renesansowym dziedzińcem.
W zasięgu krótkiego spaceru od Hauptplatz znajdują się katedra oraz Zamek (Burg), znany m.in. z gotyckiej klatki schodowej o charakterystycznym, krętym kształcie. Warto też przejść przez rzekę Mur na stronę Lend, by spojrzeć na historyczne centrum z innej perspektywy, szczególnie w okolicy Murinsel – nowoczesnej konstrukcji na rzece pełniącej funkcję mostu i kawiarni.
Łączenie zwiedzania z przyjemnościami kulinarnymi
Stare miasto Graz naturalnie zachęca do przystanków gastronomicznych. Dobrym zwyczajem jest rozpoczęcie dnia od espresso lub cappuccino w jednej z kawiarni przy bocznych uliczkach Herrengasse – często są spokojniejsze i bardziej klimatyczne niż te bezpośrednio przy Hauptplatz. W południe dobrze zaplanować lunch w pobliżu Landhaus lub katedry, tak by jedzenie nie wymuszało dużych nadkładów trasy.
Warto obserwować, gdzie siadają lokalni mieszkańcy – zwłaszcza w porze obiadu. Gospody z krótszym, sezonowym menu, kartą win pełną nazw z południowej Styrii i prostym wystrojem często okazują się lepszym wyborem niż miejsca z „turystycznym” menu w kilku językach. Pomiędzy zabytkami łatwo wpaść na kawałek tortu, strudla czy lody rzemieślnicze, co jest dobrym sposobem na krótkie „doładowanie baterii” bez siadania do pełnego posiłku.
Poranek czy wieczór – kiedy stare miasto ma najlepszy klimat
Wczesny poranek na starówce to szansa na spokojne zdjęcia i zobaczenie miasta, zanim pojawią się większe grupy turystów. Piekarnie otwierają się wcześnie, więc można złapać świeżą bułkę, ciastko czy prostą kanapkę i usiąść na chwilę na ławce, obserwując budzące się ulice. Dla osób lubiących ciszę to często ulubiona pora dnia.
Wieczorem centrum zmienia charakter. Pojawiają się ogródki restauracyjne, światła rozświetlają fasady kamienic, a wielu mieszkańców wychodzi na kolację lub kieliszek wina. To dobry moment na romantyczny spacer, wizytę w winiarni lub lekką kolację w jednej z gospod. O ile poranek sprzyja „fotograficznemu” odkrywaniu detali, o tyle wieczór lepiej oddaje towarzyski i kulinarny wymiar Graz.
Schlossberg i widoki na czerwone dachy – klasyk, którego nie warto omijać
Jak dostać się na Schlossberg: schody, kolejka, winda
Schlossberg to wzgórze w samym sercu Graz, z którego rozpościera się najsłynniejszy widok na czerwone dachy i starówkę. Dostępne są trzy główne opcje wejścia: schody, kolejka (Schloßbergbahn) i winda wykuta w skale. Wybór zależy od kondycji, czasu i preferencji.
Schody prowadzące z okolic Hauptplatz lub Karmeliterplatz to klasyczny sposób na wejście – trasa jest malownicza, ale dość stroma. Kolejka jest wygodniejsza, szczególnie dla osób, które chcą zaoszczędzić siły na dalsze zwiedzanie, a jednocześnie zobaczyć panorama z dużych okien wagonika. Winda jest najszybszą opcją: kilka chwil jazdy wewnątrz skały i już jest się na górze. Przy krótkim weekendzie sensowne bywa połączenie – na przykład wjazd kolejką, zejście pieszo.
Wieża zegarowa, dzwon i najlepsze punkty widokowe
Na szczycie Schlossbergu najważniejszymi punktami są Wieża zegarowa (Uhrturm) oraz okolice dawnej twierdzy. Zegar z charakterystycznymi wskazówkami (większa wskazuje godziny) jest jednym z symboli Graz. W pobliżu znajdują się tarasy widokowe, z których dobrze widać czerwone dachy, wieże kościołów i rzekę Mur.
Spokojniejsze zakątki i zielone przestrzenie na Schlossbergu
Większość odwiedzających zatrzymuje się przy Wieży Zegarowej i głównych tarasach, tymczasem na Schlossbergu jest kilka cichszych miejsc, w których można złapać oddech. Wystarczy odejść kilka minut od głównych alejek, by trafić na ławki wśród drzew, małe punkty widokowe oraz ścieżki prowadzące w stronę pozostałości dawnych murów obronnych.
Jeśli chcesz połączyć panoramę z piknikiem, dobrą opcją jest zaopatrzenie się wcześniej w pieczywo, sery i owoce na dole w mieście i zabranie ich na górę. Na trawnikach przy mniej uczęszczanych ścieżkach sporo osób rozkłada koc, czyta, podjada i po prostu patrzy na dachy – to zupełnie inny rytm niż szybkie „zaliczenie” punktu widokowego i powrót kolejką.
Schlossberg ma też kilka miejsc, gdzie można napić się kawy lub kieliszka wina z widokiem. Ceny są nieco wyższe niż na dole, ale w zamian dostaje się bonus w postaci panoramy, której nie da się powielić w żadnym lokalu na poziomie ulicy. Przy ładnej pogodzie stoliki zapełniają się szybko, więc przy wieczornych planach lepiej zjawić się trochę wcześniej.
Schlossberg o różnych porach dnia
Rano wzgórze bywa jeszcze półpuste – to dobry moment dla osób, które lubią spokojne zdjęcia bez tłumu w tle. Światło jest wtedy miękkie, a miasto dopiero się budzi. Po południu robi się tłoczniej, zwłaszcza w weekendy i przy dobrej pogodzie, ale z kolei wtedy dachy mienią się intensywną czerwienią, a tarasy widokowe tętnią życiem.
Wieczór na Schlossbergu to osobna historia. Jeśli pogoda dopisuje, zachód słońca nad Graz bywa spektakularny – ciepłe światło „przeczesuje” równoległe ulice, a rzeka Mur tworzy ciemniejszą wstęgę przecinającą dachy. Po zmroku widać rozświetlone wieże kościołów, a także nowocześniejsze bryły, w tym charakterystyczne „Kosmiczne Jajko” – Kunsthaus Graz. Dla osób, które nie lubią wracać stromymi schodami po ciemku, najrozsądniej jest skorzystać z kolejki lub windy.
Jeśli interesują Cię konkrety i przykłady, rzuć okiem na: Jak dobrać gramaturę wkładu do płaszcza wełnianego.

Graz dla podniebienia – co zjeść, żeby naprawdę poczuć Styrię
Styryjska kuchnia w pigułce
Styryjska kuchnia to połączenie austriackiej klasyki z wpływami bałkańskimi i włoskimi oraz bardzo silnym akcentem lokalnych produktów. Nie chodzi tu o wyszukane techniki, lecz o prostotę opartą na świetnej jakości składników: warzyw, pestek dyni, jabłek, wołowiny i wieprzowiny z okolicznych gospodarstw.
Na talerzach często pojawiają się dania mączne, zupy kremowe, sałatki skropione gęstym olejem z pestek dyni i desery z jabłkami. Do tego wino z południowej Styrii, lekkie, aromatyczne, idealne do dość treściwego jedzenia. Jeśli weekend w Graz ma mieć kulinarny sens, dobrze już na starcie założyć, że nie da się spróbować wszystkiego – lepiej wybrać kilka reprezentatywnych potraw i zjeść je porządnie, zamiast biegać od lokalu do lokalu.
Pestki dyni i olej – zielone złoto Styrii
Styryjski olej z pestek dyni to niemal osobna kategoria doświadczenia. Gęsty, ciemnozielony, o intensywnym, lekko orzechowym smaku, często określany jest jako „czarne złoto Styrii”, choć kolor ma głęboko ciemnozielony z czerwonym połyskiem. W miejscowych domach stoi na stole podobnie jak oliwa w krajach śródziemnomorskich.
Najprostszy sposób na spróbowanie to sałatka z olejem dyniowym – zwykle mieszanka sałat, czasem z dodatkiem fasoli, ziemniaków lub buraków. Olej pojawia się także w zupach krem, polany na wierzch niczym jaskrawozielony podpis kucharza. W niektórych cukierniach znajdziesz nawet lody o smaku oleju z pestek dyni – brzmi egzotycznie, ale kremowy, orzechowy profil smaku potrafi pozytywnie zaskoczyć.
Jeśli planujesz zakupy na wynos, olej kupuj w butelkach z ciemnego szkła, w sklepach specjalistycznych lub na targach. Dobrze znosi transport, a w kuchni świetnie sprawdza się do sałatek, prostego „dressingu” z odrobiną octu jabłkowego, a nawet do polewania waniliowych lodów – połączenie nieoczywiste, a bardzo lubiane przez mieszkańców.
Klasyczne dania, które opowiadają o regionie
Lista styryjskich specjalności jest długa, ale przy krótkim wyjeździe szczególnie przydatne są te, które pojawiają się w kartach wielu lokali i łatwo je „upolować”. Kilka z nich z dużym prawdopodobieństwem zobaczysz w menu:
- Backhendl – panierowany, smażony kurczak, coś w rodzaju bardzo dopracowanej wersji „kurczaka w panierce”. Zwykle podawany z sałatką ziemniaczaną i sporą ilością sałaty z olejem z pestek dyni. Dobrze zrobiony jest soczysty w środku, chrupiący na zewnątrz, bez śladów przesuszenia.
- Kürbiscremesuppe – krem z dyni, często z dodatkiem śmietany oraz kilku kropel oleju z pestek dyni na wierzchu. Na jesieni to niemal obowiązkowa pozycja; zimą działa rozgrzewająco, a latem bywa traktowany jako lekki wstęp do większego posiłku.
- Steirischer Wurzelfleisch – gotowane mięso (zwykle wieprzowina) z warzywami korzeniowymi w lekkim, aromatycznym wywarze. Domowe, niefotogeniczne danie, które jednak świetnie pokazuje, jak lokalna kuchnia podchodzi do prostoty i sezonowości.
- Kaspressknödel – placki lub knedle z dodatkiem sera, często serwowane w rosole lub na sałacie. Pochodzą z regionów alpejskich, ale w Graz również je spotkasz, szczególnie w gospodach stawiających na „alpejsko-styryjską” kartę.
Jeśli masz ochotę na szybki przekąskowy przystanek, na stoiskach i w niektórych barach pojawia się Brettljause – deska wędlin, serów, ogórków, czasem smarowideł i świeżego pieczywa. To idealna opcja „do podziału” przy winie lub piwie, gdy nie jesteś bardzo głodny, ale chcesz czegoś konkretnego.
Desery i słodkie akcenty
W Graz słodycze są traktowane serio: od klasycznych ciast po lody rzemieślnicze. Oprócz znanego z całej Austrii strudla jabłkowego można trafić na torty z lokalnymi akcentami, na przykład z dodatkiem pestek dyni, orzechów czy jabłek z okolicznych sadów.
Warto spróbować Apfelstrudel w miejscach, gdzie widać, że wypiek jest robiony na miejscu, a nie dowożony z wielkiej cukierni. Dobrą wskazówką bywa karta z mniejszą liczbą ciast, ale częstą rotacją – blacha nie stoi przez wiele godzin w gablocie. Do tego mocna kawa lub kawa po wiedeńsku z bitą śmietaną i masz w zasadzie osobny, słodki posiłek.
Ciekawostką są wspomniane wcześniej lody z olejem z pestek dyni lub dodatkiem pestek. W lodziarniach z autorską produkcją często pojawiają się też smaki sezonowe: truskawka z bazylią latem, jabłko z cynamonem jesienią. To prosty sposób, by „przetestować” lokalne składniki w lekkiej, wakacyjnej formie.
Wino z południowej Styrii i inne napoje
Styryjska część Austrii jest jednym z ciekawszych regionów winiarskich kraju. W okolicach Graz dominują białe wina – świeże, aromatyczne, dobrze pasujące do sałatek z olejem z pestek dyni, ryb, drobiu czy desek serów. Królem bywa Sauvignon Blanc, ale na kartach pojawią się też lokalne szczepy, takie jak Morillon (miejscowa nazwa Chardonnay) czy Welschriesling.
W gospodach i winiarniach często można zamówić wino na kieliszki, co ułatwia próbowanie różnych etykiet bez zamawiania całej butelki. Do tego dochodzą buschenschank – sezonowe gospody w winnicach wokół Graz, które serwują własne wina i proste, zimne przekąski. Na krótki weekend w samym mieście trudno wcisnąć wycieczkę do buschenschank, ale niektóre lokale w Graz współpracują z konkretnymi winnicami i sprzedają ich produkty na miejscu.
Dla osób nienawykłych do wysokich procentów ciekawą opcją są napoje na bazie soku jabłkowego: zwykły sok, lekko gazowany Apfelschorle (mieszanka soku i wody gazowanej) albo cydr. Jabłka to kolejny ważny produkt Styrii, a lokalne odmiany często trafiają zarówno do szklanek, jak i do deserów.
Gdzie jeść w Graz – konkretne miejsca i sytuacyjne podpowiedzi
Śniadania i brunche blisko centrum
Graz ma silną kulturę śniadaniową. W weekendy kawiarnie i bistro wypełniają się lokalnymi mieszkańcami, którzy na spokojnie celebrują poranek. W menu pojawiają się zestawy z jajkami, świeżym pieczywem, serami, wędlinami, a także miski z jogurtem, owocami i granolą, jeśli wolisz lżejszy start dnia.
Najwygodniej szukać miejsc w okolicach starego miasta i Lend – wtedy po śniadaniu od razu możesz ruszyć na zwiedzanie. Dobrą taktyką jest wcześniejsza rezerwacja stołu w popularniejszych lokalach, szczególnie w soboty i niedziele, bo bez tego trzeba czasem liczyć się z kilkunastominutowym oczekiwaniem.
Jeśli wolisz coś szybkiego, liczne piekarnie oferują gotowe kanapki, precle, croissanty i słodkie bułki. Wybór jest szeroki, a jakość wypieków – jak to w Austrii – przeważnie bardzo wysoka. Przy jednodniowym pobycie w Graz taki „śniadaniowy take-away” pozwala zaoszczędzić czas bez rezygnowania z przyjemności jedzenia.
Lunch w starym mieście: między zwiedzaniem a przerwą
W porze lunchu w centrum pojawia się sporo pracowników biur, studentów i turystów. Wiele lokali wprowadza wtedy menu dnia – zupę i danie główne w dobrej cenie. To świetna okazja, by spróbować lokalnej kuchni bez dużego obciążenia dla budżetu.
Jeśli dzień zapowiada się intensywnie, szukaj miejsc z prostą kartą, w której dominuje kilka klasycznych dań: Backhendl, gulasz, dania mączne, zupy krem. Krótsze menu zwykle oznacza szybszą obsługę, co przy napiętym planie zwiedzania ma duże znaczenie. Przy stolikach często zobaczysz ludzi z przewodnikami i mapami – to dobry znak, że lokal jest oswojony z turystami, ale wciąż odwiedzany przez mieszkańców.
Na koniec warto zerknąć również na: Graz – Stolica Styrii i Kulinarne Centrum Austrii — to dobre domknięcie tematu.
Ciekawą opcją są też bary z kuchnią mieszankową, łączącą wpływy śródziemnomorskie, styryjskie i wegańsko-wegetariańskie. Graz jest miastem uniwersyteckim, więc restauracje roślinne lub z szeroką ofertą bezmięsną nie są rzadkością. Sałatka z lokalnymi warzywami i olejem z pestek dyni czy pierogi i knedle w wersji wegetariańskiej pozwalają spróbować regionalnych produktów bez mięsa.
Kolacja: od traditional Wirtshaus po nowoczesne bistro
Wieczorem wybór robi się jeszcze większy. Z jednej strony masz tradycyjne gospody (Wirtshaus), z drewnianymi ławami, jednym-dwoma piwami z kranu i kartą pełną klasycznych dań. Z drugiej – nowoczesne bistro i restauracje, w których styryjskie składniki spotykają się z kuchnią międzynarodową, czasem w dość odważnych kombinacjach.
Jeśli to Twój pierwszy pobyt w Graz, dobrym pomysłem jest zarezerwowanie jednego wieczoru na typową gospodę. Idealny scenariusz: start od zupy krem (np. z dyni), potem Backhendl lub Wurzelfleisch, do tego kieliszek lokalnego białego wina albo kufel piwa. To podstawowy „pakiet startowy”, który pokazuje esencję regionalnej kuchni.
Drugą kolację można spędzić w bardziej współczesnym miejscu – z krótszym, sezonowym menu, często wypisanym kredą na tablicy. W takich lokalach kuchnia chętnie bawi się teksturami i smakami, ale punktem wyjścia wciąż pozostają lokalne produkty: sery, warzywa, mięso i, oczywiście, olej z pestek dyni. Przy rezerwacji wieczornej warto zwrócić uwagę na godziny otwarcia – nie wszystkie restauracje działają do późnej nocy.
Szybkie przekąski i jedzenie „w biegu”
Nie każdy posiłek musi być długą ucztą. W Graz pełno jest miejsc z szybkim, ale jakościowym jedzeniem. Klasycznym widokiem są budki z kiebasą (Würstelstand), gdzie można zamówić różne rodzaje kiełbasy z musztardą, chrzanem i pieczywem. Proste, sycące i typowo austriackie.
Coraz popularniejsze są też małe miejsca z kuchnią bliskowschodnią, azjatycką i śródziemnomorską. Falafel w pity, bowl z warzywami i ryżem, makaron na wynos – to wszystko świetnie sprawdza się, gdy między jedną a drugą atrakcją chcesz tylko krótko usiąść na ławce i coś przekąsić. W okolicach Lend i Geidorf wybór takich lokali jest szczególnie duży.






